Pozostałe teksty
Pół żartem, pół serio
Pół żartem, pół serioSpacerkiem po Ursusie
Jest dwudziesty piąty lipca. Wyszedłem na spacer. Wieje jak by się kto powiesił. Leci na mnie pusta torba foliowa. Robię unik, folia opada na szybę przejeżdżającego samochodu by za chwilę odfrunąć niczym latawiec. Idę dalej. Na chodniku wyłożonym kolorową kostką jest coraz bardziej kolorowo. Leży brązowy pet.
czytaj całość
Filodendron.
czytaj całość
Filodendron.
Pieski
Gdyby tak jakiś Pan lub Pani w ciągu dnia lub w nocy, w stanie wskazującym lub nie – zrobiła kupę na środku chodnika – to wybuchłaby afera. Pomijając kontekst czysto obyczajowy, na pewno niejeden esteta zatrząsłby się nad tą kupą z obrzydzeniem. Ciekawe, że ludzkie kupy wzbudzają w nas takie emocje, a zwierzęce jakoś nie.
czytaj całość
Aleksandra Sheybal-Rostek
czytaj całość
Aleksandra Sheybal-Rostek

